niedziela, 27 października 2013
Im więcej świąt tym więcej biedy
Polska była i jest wierna Watykanowi
O świętach i świętych
Na pogodę , brak forsy i zdrowie narzekamy ,ale na święta i świętych-nie sposób! Ku pociesze gawiedzi , niebawem cudotwórcę JP2 świętym ogłoszą. Jego "nie lękajcie,gołymi penisami kochajcie" -na bocznicę odstawią wtedy , a relikwie zdrożeją. Ponoć już uzdrawiają ,nowe modły ku chwale jego powstają .! Zapowiadają wielebni,że JP2 z patronem Polski Stanisławem Rosjan za podwójny Katyń w niebie rozgromi, na imć Jarka Kaczyńskiego i jego szurniętego przydupasa Macierewicza nie ma co liczyć,krzykiem gówno zwojują!Ale zdania namiestników bożych w tym podzielone..
A Franciszek-też papież Karolka do nieba pcha, chociaż inni wiekami na to czekają.Na pewno,że teologię ubogich rozpirzył, zbrodniarzy całował i błogosławionymi czynił,pedofilów kościelnych bronił , watykańską forsę trwonił,a rodakom pomógł zniszczyć socjalny dorobek czterdziestolecia i rozpustę kościelną rozryczeć-zasług nie sposób podobnych wymienić..
Hrabia prezydent Komorowski - ze świtą już udział zapowiedział w tym doniosłym święcie,w ślad za nim na koszt podatnika ,wojewodowie,burmistrzowie z wielebnymi też pojadą, uderzy w fanfary- cała Najjaśniejsza . A kiedy Franciszek z zaproszenia prezydenta skorzysta , nad Wisłą znów świętowanie , kościołem wszak od tysiącleci świętą Macierzą, stoi,a konkordat też obliguje. Na stokach górskich Wałęsa z JP2 też ustalił , że na każdej ulicy nie zabraknie kaplicy ,a komuniści w skarpetkach-pójdą na szczaw.
A oni jednak ochrzcili, czerwone legitymacje na różance zamienili , mają konta bankowe ,dacze-,a kowalscy w dziurawych skarpetach n a bezrobociu.Nie zbadane wyroki boskie!Wałęsa noblista i cienki Bolek, dziś turysta,
jak Wojtyła podróżuje nie za swoje, bełkocze dyrdymały " o demokracji bez aborcji , ostatnio pośliznął na przemycie szampana ,dla Syna alkoholika na kaca-wiózł ,nie pomologa dziewica wieczna w klapie i . dyplomatyczne wsparcie .
.
Ale nie tylko "patrioci" rangi głównej reklamują tak Polskę.Biskupa alkoholika onegdaj w Moskwie zatrzymano, kierunki pomylił, do Katynia leciał modły prawić. Alkoholem i przemytem wybrańcy narodu od dawien słyną, kraje egzotyczne zwiedzają,-a Polacy z tego co mają?Niespełnione oczekiwania -źródłem rozczarowań kowalskich- topią je też w alkoholu .
Nadzieja,chociaż matka głupich-jedyna -powiadają mohery w budowniczym IV RP.Ale on, w różańcowych pochodach puki manifestuje!
A tak obiecująco kiedyś zaczynało , siedmiokrotne całowanie ziemi świętowała Polska cała "nie lękajcie"- kowalskich jednało!
A teraz Alleluja i do przodu .
Pogańskie- obyczaje świętymi dawno,a świeckie cynicznie uświęcają , w sraczach publicznych z pod figurki cnotliwej madonny babcie papier klozetowy dają . Cel uświęca środki , dla nich - na Jasnej Gorze z esesmanami ucztowano,a dla
PRL -u szpiclowano wiernych,ujawniano tajemnice spowiedzi , jeden szpicel na ty z błogosławionym,a wkrótce świętym był! Popiełuszką w Wiśle pływał -złamał reguły gry.-Wypadek przy pracy więc - zdarzył, w kościele ich tyle było,a jeszcze więcej przybyło , pedofile,orgie ,przekręty finansowe i głowy nie lecą...Zresztą i ten gruźlik ma swoje święto.
Jaruzelscy mimo tego JP2 wielokrotnie zapraszali całować ziemię ojczyzną, piękna Jolka- komucha żona kolanka obnażyła jemu '- Czterdziestoletni dorobek położyli na talerzyku-i na znak pokoju głowę schylili . Kowalscy zaś elektryka prezydentem wybrali ale nie doczekali obiecanej Japonii, na kureniowkę w skarpetkach poszli. .Zaś eks komuniści świętują i ,pielgrzymują,Nie raz z biskupami popijali i na cyku zniczy w Katyniu zapalali.A teraz słuchają jak obecni wodzowie . gruszki na wierzbie .i miłości bliźniego . serwują.,miliardowe złodziejstwo świętoszków tuszują. Odpowiedzą jak sanacyjni przed bogiem i historią
..Instytut Pamięci Narodowej- z takich świętość narodową we spół z kościołem robi,zaś niecne ich uczynki tuszuje- ., drakońską polonizację Białorusi , Ukrainy ,a serwuje rocznice katyńskie,wołyńskie
A że w wysypisku śmieci co raz więcej niechcianych dzieci - wina komunistów,żydów i układów!Nie pozwalają też uchwalić w sejmie święta katastrofy samolotu pod Smoleńskim
.Z drzew liście ostatnie już na pomniki poległych za ojczyznę-boga i honor możnych spadają..Ruszyły przygotowania do cmentarnych festiwali rewii mody z patriotycznym kiczem,fanfarami Ile w nich kłamstw, nienawiści popłynie z ust etatowych kaznodziei nad złamanym skrzydłem samolotu brata prezesa Prawa i Sprawiedliwosci? . Na rosyjskiej ziemi też wartości katolickie w zniczach cynizmem politycznym zapłoną,a kropidło biskupie bryźnie na sanacyjnych panów i oficerów -obrońców kresowych ich posiadłości .W kraju zaś na podobnych -pomnikach ,nowo katyńskich tez łez skruchy nie będzie,a potok kłamstw , i bałwochwalstwa spłynie I na kilkanaście dni rozmyje , pedofilię księży ,ich machlojki finansowe i pogarszającą dolę najuboższych.
Na bezimiennych, nieznanych zaś mogiłach kowalskich - poległych za sanacyjne kłamstwo tylko wiatr strąci złote liście z drzew, niby łzy matczyne polecą w nieznane.Na takich w sercu i myślach moich płoną znicze.Osiem lat temu w wieku siedemdziesięciu lat na kamienistym brzegu Bajkału i nad Angarą zapaliłem gromnice dla braci mojego ojca bez nienawiści, w pokorze
Święta kościelno-narodowe spektaklem politycznym dla kowalskich,a biznesem kościoła ,handlu i polityki, dla złodziei zaś żniwem, .
Komunikacja miejska już kierunkuje na cmentarze,służby porządkowe i harcerzyki stoją w pogotowiu.Z rożnych stron sznur samochodów n a nekropolie popędzi , w tym na podwójnym gazie.Ile na poboczach dróg zostanie na zawsze -podadzą komunikaty policyjne. ..Nie ważne dlaczego zginął ,ważne by za pogrzeb zapłacono.Nie masz na pochówek- kredyt
Cmentarne festiwale skończą , bojowe zrywy "jeszcze Polska nie zginęła" poczną. Święto niepodległości za pasem. ,chłopcy malowane trenują by przed zwierzchnikiem sil zbrojnych i głównym kapelanem biskupem generałem z koników ułańskich nie spaść. Zaś kucharze w kuchni polowej uczą pichcić grochówkę dla motłochu.Po tych świętach inne wkrótce Władza i opozycja ino w niedzielę popielcową głowy pochylą i znów ruszą do boju.I Jezus malusieńki, jasełka,kolędowanie, noworoczne orendzie- w duchu pojednania walki nie przerwie.Stawka większa niż życie kowalskich ,stawka o panowania nad nimi.W tej walce cel uświęca środki. Głosujcie,pracujcie i módlcie by Polska kościołem nadal stała!I toast" w gardło nasze ,a zdrowie wasze-w rękach boga, na opiekę lekarską nie liczcie
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz